Zryw Sobolew - Sęp: wygrana 5:2 na inaugurację sezonu 2025/26

Mecz derbowy ze Zrywem odbywał się przy dosyć wysokiej temperaturze (sięgającej 30 stopni) co przekładało się na grę obu drużyn - była ona mało dynamiczna. W pierwszych minutach nieco groźniejsi byli gospodarze, ale to Sęp wyszedł na prowadzenie w 14. minucie, gdy błąd popełnił bramkarz Kamil Fic, który starając się przyjąć piłkę, skierował ją do własnej bramki. Sobolewianie zdołali wyrównać w 27. minucie po tym gdy w szesnastkę Sępa przedostał się Mateusz Kiliszek i celnym uderzeniem pokonał Dominika Kowalskiego. Praktycznie przez całą pierwszą połowę gra była wyrównana i tylko błędy poszczególnych zawodników sprawiły, że padały gole. W 43. minucie Damian Kulik zdecydował się na strzał z dystansu i piłka otarła się o rękę Krystiana Dadas, ustawionego w obrębie pola karnego, za co sędzia Rafał Kaim przyznał zrywowi "jedenastkę". Rzut karny chwilę później celnym uderzeniem na gola zamienił Mateusz Kiliszek. Pierwsza połowa meczu zakończyła się prowadzeniem gospodarzy 2:1.
Kiliszek Mateusz 43' (k)
60' Dadas Krystian
70' Gendek Łukasz
90'+1 Dębowski Maksymilian
90'+5 Błachnio Franciszek (s)
Druga połowa rozpoczęła się dobrze dla Sępa, który był nieco aktywniejszy. W 60. minucie Krystian Dadas wykorzystał dośrodkowanie piłki z rzutu wolnego, i uderzając ją głową posłał do bramki Fica, zapewniając swojej drużynie remis 2:2. Od 66. minuty Zryw grał w osłabieniu, po tym jak czerwoną kartką został ukarany Filip Kwaśniak, za niesportowe zachowanie. Przewagę jednego zawodnika szybko wykorzystał Sęp, a konkretnie Łukasz Gendek, który w 70. minucie otrzymał podanie od Dębowskiego, wbiegł w pole karne i posłał piłkę do bramki rywali. W kolejnych minutach nieco nerwowo zrobiło się w grze Sępa, co skutkowało dwoma poważnymi błędami w obronie - na szczęście udało się ustrzec utraty gola. W 81. minucie Zryw stracił kolejnego piłkarza. Tym razem plac gry musiał opuścić Michał Kazimierak, który ujrzał drugą żółtą kartkę i w konsekwencji czerwoną.
Wynik meczu został ustalony w doliczonym czasie gry. Najpierw czwartego gola dla Sępa zdobył Maksymilian Dębowski, a następnie trafienie samobójcze przydarzyło się Franciszkowi Błachnio i finalnie sobolewianie ulegli 2:5 naszej ekipie.
Zryw: Fic K. - Figielski J., Kazimierak G. (85' Pracz R.), Kiliszek M., Kazimierak M., Pielak M. (70' Mięsiak D.), Pietrzak W., Bieńsko D. (85' Błachnio F.), Kulik D., Kwaśniak F., Maguszewski S. (65' Komar P.)
Sęp: Kowalski D. - Korgul A., Bożek A. (70' Chromiński K.), Dadas K., Wdowiak B., Słyk Sz. (39' Grzyb D.), Król H., Licbarski M. (57' Gendek Ł.), Dębowski M., Głodek M., Głodek J. (69' Wdowiak S.)